• Wpisów:59
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 17:56
  • Licznik odwiedzin:2 503 / 1793 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jejku... dawno mnie tu nie było...


Znacie to uczucie, gdy leżycie w łóżku, a wasze serce odbija się echem po całym ciele?
Ja zawsze wtedy mam zamknięte oczy i rozkoszuję się balansowaniem w otchłani mojego umysłu. Nie czuję nic, nie przejmuję się niczym, o niczym nie myślę. Po prostu jestem. Ale po chwili to wszystko zaczyna mijać. Wtedy uświadamiam sobie, że jestem, żyję... ale żyję w świecie pełnym syfu.
 

 
Będąc jeszcze czternastolatką planuję całe swoje życie. Dlaczego? Ponieważ, gdy dorosnę nie będzie już miejsca na fantazje, trzeba będzie działać. Jak wy wyobrażacie sobie swoją przyszłość? Bo ja chciałabym zamieszkać za granicą, najlepiej w Londynie. Pracować jako bibliotekarka, a w międzyczasie dorabiać jako fotograf. Jakież te marzenia ambitne... Cóż. Podzielcie się swoimi przemyśleniami na ten temat :)
 

 
Jeszcze tylko niecałe 4 miesiące.... NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ WAKACJI! Czekam z utęsknieniem, ćwiczę codziennie, ale jem potwornie dużo......

Nauka dobija, on pisze "co zadane?" ja odpisuję od dziękuje kończąc "....kochanie:*" i tak myślę, że byłoby wspaniale, gdyby mówił tak do mnie codziennie po szkole trzymając mnie za rękę i patrząc czule w moje oczy. Za dużo książek? Zbyt wybujała wyobraźnia? Trudno określić.
Ale tak sobie rozmyślam i dochodzę do wniosku, że gdy nadejdą wakacje nie będę już go widywać.Będę każdego dnia, przez te dwa miesiące, z utęsknieniem wspominać każdy dzień spędzony w jego towarzystwie, kiedy mogłam się po prostu napatrzeć. SOŁ SAD ;____;
  • awatar Kappi.: @em599 nie za bardzo, ponieważ one jest typem imprezowicza i fart będzie, jeżeli spotkam go przypadkiem na ulicy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tyle kłamliwych i sztucznych ludzi między nami. Najbardziej denerwują i ranią przypominając sobie o nas, kiedy czegoś potrzebują. "Madzia skarbie, cukiereczku, podasz plan? :*" *Nie, spierdalaj.* "jasne, już piszę." Dlaczego nie potrafimy odmówić? Może z tej wielkiej rozpaczy wewnętrznej? "Nie chcę abyś odchodził, zostań, pamiętaj cały czas." Ludzie chcą zaspokoić swoje potrzeby. Tylko to się dla nich liczy. Przykre, ale jakże prawdziwe.
  • awatar Kappi.: @em599: staram się wyszukiwać zdjęcia godne uwagi :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czasami wchodzisz do pokoju i myślisz "Co ja do cholery chciałam?! o_O" Potem wychodzisz, przypominasz sobie, a jak już wrócisz by to zrobić z powrotem zapominasz. Nie, nie tylko ty tak masz. Chyba każdy miał tak choć raz w życiu :x
 

 
Ostatnio moja przyjaciółka pomogła mi jeszcze bardziej uwierzyć w siebie i zaszczyciła mnie cytatem, który widnieje w tytule postu. Oczywiście dało mi to do myślenia. Chce schudnąć nadal, ale nie mam już tak wielkich kompleksów. Trzeba cieszyć się życiem i dbać o siebie, a będziemy szczęśliwi :)
 

 
Nagle uświadamiamy sobie, że nic nas nie pokona. Damy radę. Dzień mój ma tyle samo godzin, co dzień Mikołaja Kopernika albo Marii Skłodowskiej-Curie. Ile to? Przyjść do domu, potem spotkać się ze znajomymi a wrócić o 18-19, pouczyć się do 21, wykąpać się i iść spać o 23? Przecież znajdzie się czas dla siebie samego. Ludzie, więcej optymizmu i poczucia własnych wartości! Każdy z was jest wart więcej niż myśli, że jest :)
  • awatar Idiotki<3: Oj prawdziwe, zgadzam się w 100% ;]
  • awatar Kappi.: @†photozombie†: staram sie c;
  • awatar Gość: jak optymistycznie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Też czasami siadacie i myślicie "Czy to wszystko jest prawdziwe?".
Ja wtedy siadam. Wszystko wydaje mi się tandetne i sztuczne. WSZYSTKO jest na wyciągnięcie ręki, ale jednak takie... nieosiągalne. Trudno opisać taki stan. Ale wiem jedno... jest to beznadziejny stan... odechciewa się żyć.
 

 
Witam zainteresowanych i zapraszam na mojego bloga: http://awkward-and-wild.blogspot.com/ Będzie to pamiętnik z życia codziennego.

Tutaj, na pingerze, będę dodawać już tylko notki, w których będę wyrażała opinie, dodawała zdjęcia i opisywała różne stany fizyczne i psychiczne człowieka.

Jeden blog będzie uzupełniał drugi, więc mam nadzieję, że ktoś na pewno skusi się na czytanie obu :)
 

 
Życie jest piękniejsze, kiedy patrzę na nie z uśmiechem. Muszę stać się bardziej optymistyczna, jak kiedyś.

Tato wczoraj kupił mi bluzkę, ale nie mam jak dodać zdjęć, ponieważ komputer się psuje... Dziś mam iść do pobliskiego sklepu sportowego (tanio tam) i poszukać jakichś ubrań. Sama nie wiem czy będzie mi się chciało...
 

 


**NIE MOGĘ JUŻ SIĘ DOCZEKAĆ !**
Chcę już wakacyjne odpały, ciepło, spotkania z paczką znajomych, ciepło, całodniowe wyjścia na dwór, picia, ognisk, poznawania nowych ludzi, czasu spędzonego z rodziną, wolne, brak nauki, brak kretynów, trochę czasu dla mnie, książki, po prostu raj na Ziemi !.

Nie wiem jak wytrzymam kolejne miesiące w tej, pożal się Boże, szkole!
 

 
Wystawił mnie. Nie przyszedł i napisał tylko "Przepraszam:-*". Zdenerwowałam się. To już drugi chyba raz jak mnie wystawił. Przez niego zmarnowałam cały dzień tych cennych ferii.


Ale i tak Cię kocham Panie S.
 

 

Wczoraj A. pożyczyła mi książkę "Zapytaj Alice" i aktualnie jestem na 180 stronie z 237.
Cały dzień spędzony był na szwendaniu się po odległych okolicach mojego miasta. O tak wielu zakamarkach nie miałam pojęcia, że aż boję się co możemy odkryć.
Poszłyśmy na ruiny jakiegoś domu, ale A. nie chciała wchodzić, bo "Mam dziś te rajstopy. One są nowe..." Sama miałam niezmierną ochotę tam wejść i sprawdzić jak jest w środku. "Następnym razem. Weźmiemy jeszcze jakiegoś chłopaka, bo boję się wchodzić tam tylko z tobą." powiedziała.

Widziałam w sklepie "New Yorker" świetną bluzkę i sweter. Oczywiście czarne, bo jakoś nie chcę kupować jasnych, kolorowych ubrań. Zapewne udałoby mi się namówić tatę na kupno chociażby bluzki, ale ostatnio strasznie dużo wymagam. "Spodnie(już kupione za moje pieniądze.), sweter, bluzka, torba, koszula jeansowa(również zakupiona za moje oszczędności), torba, skórzana kurtka lub płaszczyk i trampki." Ale i tak płaszczyk/kurtkę kupią dopiero w następnym roku, bo już teraz się nie opłaca. Trampki kupimy, kiedy zrobi się cieplej, za torbą pojedziemy może w niedzielę na giełdę(na pewno żadnej nie znajdziemy), a sweter i bluzkę jak najszybciej mam nadzieję.
 

 


A może samotność to najlepsze rozwiązanie? Może lepiej byłoby zostać samej? Mniej rozczarowań, nikt nie robiłby sobie ze mnie "przyjacielskich" żartów, miałabym więcej czasu dla siebie, nie musiałabym się martwić o nikogo z wyjątkiem mnie i mojej rodziny. Czasami mam ochotę powiedzieć wszystkim, że mam ich cholernie dosyć i nie chcę nikogo widzieć na oczy, ale rozsądek mi zabrania. Bo i tak spotkam ich w szkole, i tak ktoś w końcu się do mnie odezwie, i tak ja będę wreszcie potrzebowała jakiegoś człowieka, i tak nie dam rady nikomu powiedzieć tego prosto w twarz.

**Daj mi siłę na lepsze jutro**
 

 

Piosenka zauważona na blogu u "big lovee" (http://facebookowiczka.pinger.pl/). Zakochałam się w tym ♥

Czytam książkęAndrew Klavan "Nikomu ani słowa" i jak na razie jest naprawdę wciągająca. Nieprzewidziany zwrot akcji, interesujące opisy. Nie ma co narzekać.
Wczoraj zauważyłyśmy z A. książkę Anonima "Zapytaj Alice" i powiem urzekło mnie te kilka zdań opisu. Będę musiała ją zakupić.

Jeśli kochasz, pozwól odejść.
 

 


Jak to jest, że każdy woli coś innego? R. ostatnio opowiadał, że podczas dzieciństwa niektóre neurony się zachowują, a niektóre zanikają, (blablabla) jednymi słowy podczas wczesnego dzieciństwa należy przysparzać dziecku języki obce, muzykę, kolory oraz różnego typu czynności.
Za to ja pokochałam czytanie książek wyłącznie dzięki R., muzyki słucham każdej zależnie od tego co mi wpadnie w ucho, nauki nie znoszę i szczerze kiepsko mi idzie w szkole, jeżeli mniej się przyłożę. Uwielbiam fotografowanie przyrody i z reguły jestem samotniczką. Po dwóch dniach spędzonych non stop z siostrą wróciłam do domu, usiadłam w kącie na podłodze, skuliłam się i słuchałam muzyki modląc się, aby nikt nie wszedł.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Tak trudno zwyczajnie być, wysłuchać, wspomóc i zostać już na zawsze ?
**Pomóż mi z tym wszystkim**
 

 


Mało oryginalna fotka, ale uwielbiam galaxy. Nie wiem jak wy. Boję się sesji. Boję się pomysłów A. Boję się, ze każe mi się całować z moim niby-chłopakiem. Spoko, gdybym jeszcze wcześniej się z kimś całowała... Tak, jestem cnotką. Jestem za młoda na takie rzeczy. Szczególnie z kimś takim jak on, bo nawet z nim nie chodzę i nic do niego nie czuję.
Zawsze wyobrażałam sobie, że mój pierwszy pocałunek odbędzie się z kimś w kim się zakochałam. Że będzie to w romantycznych okolicznościach w przypływie emocji i nie będę musiała się martwić, że ten ktoś zaraz mnie nie zostawi na lodzie.

**życie jest skomplikowane**
 

 

Takie piosenki uświadamiają, że na świecie jest wiele osób, które cierpią od nas bardziej. Starają się, nie mówią nikomu, ale starają się. Nie chcą się dzielić tym, co je spotyka, ale starają się. Jak to cholernie boli.
W końcu po tych wielu dniach męczarni i smutków ludzie już nie dają rady przetrwać tego sami i postanawiają odejść. Czasami to wcale nie jest najlepsze rozwiązanie. Czasami ktoś tak bardzo nnie chce, żeby ktoś opuścił te męczarnie i trwał dalej, w zaparte, żeby pokazać, że da radę. Zmienił wszystko, postarał się i nie dawał tak szybko za wygraną.
**da radę**
 

 
Chciałabym robić tak codziennie, ale niestety nie mogę. Chciałabym odciąć się od świata. Nie odpisywać na sms'y, nie używać komputera, nie wpuszczać nikogo do pokoju, zasłonić rolety i spać.
Niestety nie mogę, ponieważ te sms'y będą mnie korcić i zaprzątać głowę "kto się mną martwi?", komputer posiada moc ogrzewania pokoju, nie mam kluczy do pokoju, a na dodatek w drzwiach są szyby, nie mogę spać, bo muszę iść pomagać siostrze przy dziecku. I na tym kończy się moje "bardzo bym chciała, ale nie mogę."
 

 
Czuję się oszukana. Na dodatek oszukuję wszystkich wokół.
Czuję się inna.
Niedoceniona, samotna. Potrzebuję kogoś, kto naprawdę mnie kocha, ale nie mówię tu o rodzinie tylko o osobniku płci przeciwnej. Potrzebuję przytulania, pocałunku i ochrony od kogoś, komu na mnie zależy...
  • awatar raandall: Dobry wpis ♥ Zapraszam ;) + Jesli ci sie spodoba dodaj do obserwowanych bądź znajomych .;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kocham JEGO, a z kolegą wkręcamy całej szkole, ze jesteśmy razem. JEMU podobają się starsze, albo w jego wieku. Cóż. Życie. LAJF IS BRUTAL. A kolega jest fajny i fajnie się z nim przytula, więc będzie git. Mam nadzieję...
  • awatar Kappi.: @Florence-DelCat: masz rację... masz cholernie dużo racji...
  • awatar Florence-DelCat: Musisz myśleć, że zrobi, zrobi na pewno. To jest podstawą do zwycięstwa.
  • awatar Kappi.: @Florence-DelCat: wszystko ma swoje wady i zalety. na pewno nie zrobi bo wkoło jest mnóstwo fajnych lasek w jego wieku ;x
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Miłość jest nam potrzebna. Dzięki niej rozwijamy skrzydła. Miłość to szczęście, ale za razem wielkie cierpienie. Czasami wszystko układa się tak jak chcemy, ale z czasem przyjdzie silniejszy podmuch wiatru, który rozwieje to, co właśnie zbudowaliśmy. Tak jest zawsze.

Najgorsza jest miłość bez odwzajemnienia. Czasami nawet nie wiemy czy to jest miłość czy tymczasowa pokusa, pragnienie, aby mieć kogoś w pobliżu. Trudne do rozegrania. Nie chcemy nikogo zranić, ale jednak brniemy w to dalej.

Taka gra może zranić. Tak trudno jest się powstrzymać. Pozwolić odejść.
Ktoś tak wiele znaczy dla nas, chociaż my nie znaczymy nic dla niego. Tak bardzo chcemy być kochani, zrozumiani. Chcemy bliskości. Ciepła.

Ja chcę ciepła twoich rąk na mojej skórze. Chcę twojego zapachu, twoich ust, twoich zielonych oczu, które mają w sobie ten szalony błysk. Chcę, żebyś mnie zepsuł. Chcę tego. Chcę ciebie.

**Jednak nie wszystko można mieć**
  • awatar marida011: Dobry wpis. <3 http://marida011.pinger.pl/ Jeśli masz czas, to proszę wejdź, nie masz, proszę nie wchodź, nie obrażaj.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie spieszy mi się do tego wariatkowa. Dziś mam na 8:50, a jest godzina 8:20.
 

 


Oni wszyscy wrócili. pan D., pan M., pan P. i pan Mk.

Pan Mk. ostatnio jak mnie zauważy przytula się i przekomarza (śmieje się z A. i robi z niej malutkie dziecko ;p)
Pan D. się odobraził za to, że nie dałam mu szansy
Pan M. dziś napisał "co tam Madzia, co sie nie odzywasz?"
Pan P. zaczął zachowywać się zdecydowanie inaczej i to mnie chyba martwi...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Trzeba starać się o oceny, relacje ze znajomymi i rodziną, oraz o samą siebie.

**Nie mogę tracić kontroli.**

Dziś motywująca rozmowa z NIM i z czasem dowiaduję się coraz więcej...
  • awatar Kappi.: @MGazettE: ja nie umiem się odchudzać efektywnie ;/
  • awatar MGazettE: Racja :3 W odchudzaniu się najbardziej lubię to, ze wtedy zawsze mam wszystko rozplanowane. Wszystko jest dopięte na ostatni guzik, jest perfekcyjne...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


zauważysz ?
zainteresujesz się ?
nie.
nawet nie zauważysz bo moje nadgarstki są ledwie tknięte.
gorzej z udami. nienawidzę. obrzydza mnie to, ale za razem sprawia, że czuję się lżejsza i beztroska.

**znów nie dotrzymałam obietnicy** mam nadzieję, że mi wybaczą.
 

 


Zarazem nienawidzę tej piosenki, bo jest o Harrym. O związku, który trwał 2 miesiące i sprawił wiele cierpień Harry'emu.

Ale z drugiej strony uświadamiam sobie, że Pan S. również posiada kręcone włosy, zielone oczy, zaraźliwy uśmiech, a ja ciągle udaję, że jest dobrze.

**Jest jednak pewna różnica.** Między nami jeszcze nigdy nie było dobrze. Nie całował, nie dzwonił o 3 nad ranem i nie śpiewał tego cholernego WSRH chociażby.(tak, wiem, że to jest o wypruwaniu flaków itd.)
 

 
"Zacznij w końcu, jesteś w gim czas zacząć się bawić" Pan S. namawia na alkohol.
Zapewne zaczęłoby się na alko, potem papierosy, narkotyki, seks i niewierność.
Oczywiście zgodziłam się i kiedyś będzie wypad po szkole na picie.

Dziś ma do mnie przyjść, ale sama nie wiem czy pisał to na serio..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


ON był dziś u mnie. Przytulał miśka z którym aktualnie siedzę i jest przytulany jak najmocniej. Wdycham ten zapach. Napawam się tym. Jakbym była w jego objęciach. Brakuje jeszcze tych silnych rąk oplatających moje plecy. Zapach papierosów, szamponu, mydła i perfum. Okrywam się kocem, którego używał ON. Czuję go na ciele i tak bardzo mi go brakuje.
  • awatar Kappi.: @enate: dziękuję :) ja ogółem Eda uwielbiam ;p
  • awatar enate: swietny wpis :) uwielbiam ta piosenke <3
  • awatar Kappi.: @Sonmi Antyfona: prawda ;P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Pan S. napisał:

"Byłbym z tobą, ale mnie nie kręcisz"

"Powiem tak, masz fajne ciało i charakter ale nie mój typ, jestem dziwny i lubię szaleć więc szukam kogoś równie szalonego"

"A teraz zniszczę ci samoocenę. Masz niezgrabny tyłek i zbyt długą grzywkę poza tym dziwny uśmiech :>"

Koniec z ćwiczeniami na brzuch czas dbać o tyłek. Trzeba się trochę wyluzować i pochodzić na wagary, bo miałam to w planach-ale nie miałam gdzie iść ;-; Męska rada zawsze w cenie. Podejść do fryzjera, ale z uśmiechem nic nie zrobię ;/
 

 


Jutro z A. na występ mojej kuzynki z taekwondo, potem do Ad. z Panem S. na gofry. Potem do mnie z Al. będziemy MU prostować włosy i ogółem mam nadzieję, że będzie fajnie.

Mama powiedziała, że skoro nie jadę do Włoszech to zaszalejemy z ubraniami
**I hope so**
 

 
  • awatar Kappi.: @Soy_loca: już ;p
  • awatar Soy_loca: Super blog :) Zapraszam do obserwowania mojego nowego bloga soy-loca.pinger.pl/ Odwdzięczam się tym samym :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›